|
Z życia zakładu w dwu odsłonach |
| Autor |
Wiadomość |
mlesky
Administrator

Pomógł: 5 razy Dołączył: 01 Gru 2005 Posty: 1797 Skąd: Uć
|
Wysłany: 2009-10-29, 16:57 Z życia zakładu w dwu odsłonach
|
|
|
Jak by ktoś nie wiedział jeszcze, to życie zakładowe jest pod pilną obserwacją naszego najtwardszego instruktora Waldiego.
(najtwardszego, bo Waldi - jeszcze pod imieniem Marcin - przyjechał na JEDEN turnus w lipcu. Na zakładzie siedzi nadal ;P )
Jego spisane obserwacje możecie podziwiać pod adresem: http://trzyrazyw.blog.pl
A i na http://nazakladzie.blox.pl też trochę świeżych newsów się znajduje.
Przy okazji pytanko.
Czy oprócz blogu Waldiego znacie jakieś nieoficjalne strony traktujące o Róży? |
_________________ koordynatorDZIAŁAŃnawodnych na http://www.roza.pl rejsy i obozy żeglarskie - Mazury...
i http://www.obozy.mlodziezowe.com.pl obozy młodzieżowe |
|
|
|
 |
Paulina
Różowy V.I.P

Dołączyła: 30 Sty 2007 Posty: 284 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2009-10-30, 16:20
|
|
|
Widziałam gdzieś bloga o Białym Maku ... Hanka chyba może coś bliżej na ten temat powiedzieć ... Ale to już takie żarło, żarło, zdechło. Ale zastanowię się jeszcze |
_________________ "...Trzeba żeglować, żeby żyć. Czuwaj Ahoj kurs- dzień..." |
|
|
|
 |
walduś
Różowy Bywalec der instruktoren

Dołączył: 22 Wrz 2009 Posty: 32 Skąd: PoZnAn
|
Wysłany: 2009-12-19, 11:00
|
|
|
Zapraszam do odwiedzenia Waldusiowego bloga zamiescilem świezutkie zdjecia zimowe.
www.trzyrazyw.blog.pl |
_________________ KOCHAM PANA PANIE BOSMANIE |
|
|
|
 |
mlesky
Administrator

Pomógł: 5 razy Dołączył: 01 Gru 2005 Posty: 1797 Skąd: Uć
|
Wysłany: 2009-12-19, 15:28
|
|
|
Pięknie jest, pięknie!
Wszystkich przybywających na sylwka upominam o wzięcie łyżew, bo będziecie żałować, że nie macie sobie jak pośmigać! |
_________________ koordynatorDZIAŁAŃnawodnych na http://www.roza.pl rejsy i obozy żeglarskie - Mazury...
i http://www.obozy.mlodziezowe.com.pl obozy młodzieżowe |
|
|
|
 |
aSiOl ;P
Różowy V.I.P asia patrzy ;p

Dołączyła: 23 Sie 2009 Posty: 156 Skąd: uĆ ;p
|
Wysłany: 2009-12-19, 16:46
|
|
|
ślicznie , aż żałuje że mnie tam nie ma
a sporo ludzi na sylwestra do Róży się wybiera ? |
_________________ ... Czarny blues o czwartej nad ranem ...
 |
|
|
|
 |
mlesky
Administrator

Pomógł: 5 razy Dołączył: 01 Gru 2005 Posty: 1797 Skąd: Uć
|
Wysłany: 2009-12-20, 10:28
|
|
|
Waldi, będąc na Twoim blogu kliknąłem >>PODOBNY BLOG<< i mnie przeniosło na taki, gdzie były teksty typu:
"Wyplukane wnetrze ze zludzen...trzeba zyc...
zdarte strupy z ran ktore krwawia...i krwawia
naiwna wiara, zgubine marzenie
niechciane rece
odrzucona radosc.
wewnetrzna gonitwa
brak odwagi
strach który zamyka i szuka spokju by sie schowac... "
He he ehheheehh eee |
_________________ koordynatorDZIAŁAŃnawodnych na http://www.roza.pl rejsy i obozy żeglarskie - Mazury...
i http://www.obozy.mlodziezowe.com.pl obozy młodzieżowe |
|
|
|
 |
Olo
Administrator Anty II Skipper

Dołączył: 07 Gru 2005 Posty: 522 Skąd: Finchley Church End
|
Wysłany: 2009-12-20, 15:48
|
|
|
noooo.... mnie przenioslo na taki:
Ojaaa...,Ojaaaa...,Ojaaa... , ale moje życie jest dziwne...
Zawsze znajdę sie w sytuacji nie do wyjścia.
Albo coś nie tak zrobię , albo ulokuję uczucia w niewłaściwej osobie..
Cóż to za złośliwość...
CZasami już nie wiem sama w co mam wierzyć ,a w co przestać.
W każdym razie POzdrawiam Tych Których kocham ,
obejdzie się bez imion ..?
Szczegolnie fragment: "... nie do wyjscia .... " - nalezalo by sie nad nim dluzej zastanowic. Wyczuwam tu jakies ukryte przeslanie |
_________________ "Dzieci dzielą się na czyste i szcześliwe"
51.591542*N 0.176897*W
"Jeśli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie. Przyjdzie i to zrobi"
Radoslaw Wozniak | Utwórz swoją wizytówkę
 |
|
|
|
 |
aSiOl ;P
Różowy V.I.P asia patrzy ;p

Dołączyła: 23 Sie 2009 Posty: 156 Skąd: uĆ ;p
|
Wysłany: 2009-12-20, 15:58
|
|
|
a mnie na taaaki :
w listopadzie wszystko się zaczeło, zaczełam o nim myśleć, zaczęliśmy się spotykać.. 27.11 nasz pierwszy pocałunek, oboje martwiliśmy się "co będzie jutro?" zadzwonił do pytki spytać. Następnego dnia taka byłam.. embarrassed. Pamiętam jak się ukrywałam, bo nie wiedziałam kompletnie co robić. i tak w tajemnicy przed wszystkimi spotykaliśmy się..
5.12 wtedy dostałam od niego misia na mikołajki ...
no no |
_________________ ... Czarny blues o czwartej nad ranem ...
 |
|
|
|
 |
walduś
Różowy Bywalec der instruktoren

Dołączył: 22 Wrz 2009 Posty: 32 Skąd: PoZnAn
|
Wysłany: 2009-12-20, 19:38
|
|
|
Przepraszam bardzo Czy to jakaś aluzja? To ze jestem tu sam nie oznacza ze biore jakies białe proszki |
_________________ KOCHAM PANA PANIE BOSMANIE |
|
|
|
 |
Siwy
Różowy V.I.P Radiooperator :)

Pomógł: 3 razy Dołączył: 02 Sty 2006 Posty: 1579 Skąd: Warsawcity
|
Wysłany: 2009-12-20, 21:15
|
|
|
| walduś napisał/a: | | Czy to jakaś aluzja? To ze jestem tu sam nie oznacza ze biore jakies białe proszki |
oj niestety wszystko na to wskazuje
moza za jakis czas staniesz przed wyborem: niebieska czy czerwona pastylka... |
_________________ Uwaga!!! Siwy nie spi
http://msmolarc.republika.pl |
|
|
|
 |
agu
Różowy Junior

Dołączyła: 06 Maj 2009 Posty: 8 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-12-20, 21:35
|
|
|
a mi coś takiego :
komedia pomyłek.
Drugie spotkanie. Ale to nie czas. Nie czas na nas. Nie po tym.
Kosmacą się myśli. Popołudniowy spacer wrocławskim deptakiem przypomniał mi wiele z uśmiechem powrotów. Pianę z jego ust wyrazem pragnienia poznania tego czego wypowiedzieć się nie da.
Chyba odwiedzę niepoznanego wręcz wprost barmana i zostawię mu napiwek za to spojrzenie. Popiję je koktajlem z kota. Przesłodzę nocne pijaństwo.
BTW. za zakładzie robi się coraz ładniej |
|
|
|
 |
Paulina
Różowy V.I.P

Dołączyła: 30 Sty 2007 Posty: 284 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2009-12-23, 17:56
|
|
|
| aSiOl ;P napisał/a: | 27.11 nasz pierwszy pocałunek, oboje martwiliśmy się "co będzie jutro?"
: |
27.11 to ja się urodziłam. Ale nie z pierwszego pocałunku...
| Cytat: | Miałam świetne noce: czwartkową i piątkową, nieco gorsze pobudki, dni znaczone znakami powiązań.
Wracam do formy - wraca mi ochota do imprezowania, najwyraźniej rozszczelniła mi się blokada. Żartuję do znajomych, że apogeum kondycji mam po półtorej piwa.
Nareszcie!
Bo zaczynało mi już tego brakować. Nawet złościłam się już sama na siebie za marudzenie, brak luzu i beztroski, stłamszoną witalność.
|
Widać, że na blogi ludzi imprezujących odsyła z trzy razy w |
_________________ "...Trzeba żeglować, żeby żyć. Czuwaj Ahoj kurs- dzień..." |
|
|
|
 |
|
|